PDF Drukuj Email

Ciągle chce jeść! Czy się najada?

Myśl o głodzeniu własnego dziecka odbiera pewność działania i "spędza sen z powiek" wielu rodzicom. Często decyzja o przedwczesnym dokarmianiu i odstawianiu dziecka od piersi wynika z obawy o niedostateczną ilość pokarmu lub niewystarczający przyrost wagi dziecka. Jak odpowiedzieć sobie na to pytanie? Na co zwracać uwagę? Czy aby na pewno dobrze rozumiemy nasze Dziecko?


Objawy


Niekiedy Mamy mówią o niepokoju niemowlęcia przy piersi. Po efektywnej fazie ssania, kiedy dziecko je, słychać przełykanie następuje ssanie nieefektywne. Towarzyszy temu niepokój dziecka, niekiedy złość lub rozpaczliwy płacz. W niektórych sytuacjach można obserwować nieprawidłowy przybór masy ciała. Zdarza się, że towarzyszy temu niepokojący stan piersi: miękną lub wyraźnie zmniejszają się.

Przyczyny


Jeśli ma to miejsce w trzecim tygodniu życia dziecka (potem również w szóstym tygodniu i trzecim miesiącu), mimo przestrzegania prawa „popytu i podaży” to jest to najczęściej kryzys laktacyjny. Czyli chwilowy i jak najbardziej normalny w tym okresie niedobór pokarmu w stosunku do potrzeb niemowlęcia, któremu właśnie w tych okresach apetyt zwiększa się z dnia na dzień. Jest to dowód na to, że dziecko rośnie, jest zdrowe i potrzebuje więcej naszego pokarmu. Laktacja jest sterowana hormonalnie i dopiero prawidłowe postępowanie w takiej sytuacji ustali nową równowagę, która zwiększy ilość produkowanego pokarmu.


Inną przyczyną może być długotrwałe nieprawidłowe postępowanie, którego objawy obserwowane są dopiero po pewnym czasie, np. podczas kontrolnej wizyty u pediatry. Chaos przygotowań do chrzcin lub krzątanina przedświąteczna też może zaburzyć porządek karmienia i chwilowo zmniejszyć ilość produkowanego pokarmu.

Natomiast silny stres, jak np. choroba dziecka lub sytuacja rodzinna, mimo wydawałoby się wystarczająco częstego karmienia może być przyczyną problemów z ilością pokarmu lub nawet zahamowania laktacji.


Postępowanie


W przypadku fizjologicznego kryzysu laktacyjnego wystarczy częściej przystawiać dziecko do piersi. Nasz organizm zacznie produkować więcej pokarmu, na nowe potrzeby naszego dziecko. Proces ten trwa na ogół od 12 do 48 godzin. Można wspomagać się stosowaniem ziołowych naparów, herbat. Należy przy tym pamiętać, że tylko pijąc herbatę ziołową nie zwiększymy laktacji. Może ona wspomóc prawidłowe postępowanie, ale nie może go zastąpić. Stosując zioła zwróćmy uwagę na ich jakość, czy proponowane zioła mają charakter przetworzonego preparatu, czy są mieszanką suszonych ziół do zaparzenia. Najlepiej jest zaopatrzyć się w pojedyncze składniki i samemu przygotowywać mieszankę. Można wtedy dowolnie zmieniać skład. Taka mieszanka może być również pomocna na bóle brzuszka naszego dziecka.


Kiedy niedobór pokarmu jest wywołany przez czynniki zewnętrzne, czyli nieprawidłowe postępowanie, stres itp., sytuacja może być nieco bardziej wymagająca. Warto z pomocą doradcy laktacyjnego sprawdzić czy sytuacja nie wymaga okresowego odciągania lub dokarmienia dziecka czy to własnym odciąganym pokarmem, czy sztuczna mieszanką. Wspomaganie ziołami podobnie, ma jedynie działanie wspomagające prawidłowe postępowanie.

W sytuacjach kryzysowych dobrze jest zwrócić się o pomoc do babci czy przyjaciółki, która może zrobić zakupy lub przygotuje posiłek.


Warto wiedzieć


Często niepewność w zakresie skuteczności karmienia swojego dziecka (niedostatecznej ilości pokarmu, przyrostu wagi dziecka) jest powodem podjęcia przez mamę decyzji o przedwczesnym dokarmianiu lub niekiedy nawet o odstawianiu dziecka od piersi. W ocenie zaspokajania potrzeb noworodka lub małego niemowlęcia karmionego wyłącznie piersią dobrze jest skonsultować się z doradcą. Możesz najpierw obejrzeć film.


Filmy na pediatria.mp.pl: